piątek, 8 marca 2019

Dzień Kobiet



A nie pisałem? Co i rusz jakieś święto. Dziś 8 Marca. Z tej okazji my panowie kotowie – ja, Maciek i działkowy Warsik – życzymy naszym Paniom – Tosi, Lusi, Dosi i Niuni – eksplozji kocich harców i ulubionych przysmaków. Mówiąc krócej:
Ponadto, drogie Panie, na wasze święto zakwitły na działce pierwsze oznaki najpiękniejszej pory roku.
A w kociej Biblii piszą na dziś:
Czy zadał ktoś sobie pytanie, dlaczego pośród figur szachowych brakuje kota?

niedziela, 3 marca 2019

I już marzec!



Czy wam też tak szybko czas leci? Bo mi, im jestem starszy, tym bardziej kalendarz pędzi, karteczek nie nadążam zrywać. I oto wiosna za progiem.


Choć i takie „kwiatki” dopiero co były.


Na działce porobili już porządki.


Nawet rozpalili ognisko, choć nie wolno. Cicho sza!


Teraz wszyscy czekają, aż zrobili się zielono, ale to jeszcze chwilę potrwa. Jak na razie stali mieszkańcy dopisują. Dzięcioł


łakomczuszka Niunia


Warsik i Dosia symetrycznie zajęci kocią toaletą


pojawiły się nawet... bobry, patrzcie, jakie precyzyjne temperówki.
 A my w domu dostaliśmy taki oto prezent.


Pierwszy w kolejce do wyczesu ustawił się Maciek. Zwinął się potem w kłębuszek i przespał ukontentowany pół dnia.


I tradycyjnie aktualna sentencja:

Pamiętaj, że im dalej w las, tym później wrócisz do domu.












niedziela, 17 lutego 2019

Dzień Kota

No i proszę. Nie minęły trzy dni, a już mamy kolejne święto. Tym razem nasze i tylko nasze, nas KOTÓW znaczy się. Wszystkiego wszystkim najlepszego!


czwartek, 14 lutego 2019

Happy Valentine's Day

Wszystkim zakochanym, kochającym i kochanym (kotom i nie tylko) życzymy czułości, radości i miłości.
 

piątek, 8 lutego 2019

Luty, luty, odziej buty



My w domu nie musimy. Nasz słynny „pociąg” obuwia nie wymaga.
Tosia na stole też daje radę, najwyżej obrus ucierpi.
Może naszym pobratymcom na działce buciki by się przydały, ale jak widać obywają się bez, zima im nie straszna. Zwłaszcza że łagodna.

Wrony... Sami zobaczcie. Złodziejki jedne, łapkami przytupują, kradną słoninkę, luty nie luty, zjeść coś trzeba.


Wróbelki też czekają na swoje.
No i ja z Lusieńką w pieleszach. Lutowych, domowych.

Tak że przysłowia ludowe nie zawsze sprawdzają się... jeśli brać je dosłownie.

środa, 23 stycznia 2019

I filozoficznie

Chyba tylko dlatego, że ludzie liczbę 7 tak bardzo lubią, nie dołączyli chamstwa do katalogu grzechów głównych, bo wówczas byłoby ich osiem.
To z naszej ulubionej książeczki kocich mądrości na dziś Wam dedykuję.

wtorek, 22 stycznia 2019

Domowo



No dobra, skoro zima się Wam, moi drodzy, nie podoba, to dziś będzie cieplutko i domowo.
Na początek ja z diabełkiem.


I Maciek – precelek.


W kanapowych konfiguracjach, czasem śpiących,
czasem dość bojowych.
Tosia pilnuje kuchenki, jak widać niemrawo.

Wreszcie po kolei na kaloryferku, który naszym ulubionym siedziskiem jest i zawsze do niego kolejka.