poniedziałek, 11 lipca 2016

Lipcowo

Dalej urzędujemy na działce. Ja, czyli Tosia, rządzę i odstraszam potencjalnych intruzów. Przychodzą na działkę i się panoszą, o wyjadaniu nam jedzenia nawet nie wspomnę. Jedyny, który się kulturalnie zachowuje, to Stefan.


Nasze buraski, Dosia i Lusia, to takie "psiapsiółki", że razem z jednej miski jedzą.


No a ja, jak zwykle, korzystam z uroków lata i rozkładam śmiało ciało :))

Tymczasem w domu chłopaki ponoć trochę się nudzą. Chociaż ze zdjęć widać, że Maciek bawi się na drapaku,

a Lucek tarza się w kocimiętce.


piątek, 24 czerwca 2016

Upał

Ufffff jak gorąco!!!
Trudno wytrzymać, ale jakoś dajemy radę.  Pijemy dużoooooo wody.

Chowamy się przed słońcem i

relaksujemy się na huśtawce .

Jeszcze chwila i zrobi się ponoć normalnie. 

poniedziałek, 30 maja 2016

Wiosna pachnąca latem

Dojechałam (Lusia) do Tosi, aby cieszyć się tym pięknym latem w środku wiosny :))

Na początku rozeznanie, gdzie, co i jak, potem już pełny luzik.


Wypoczynek na drzewie to jest to.
Ostrzenie pazurków o pień, a nie o drapak, wow.

Odpoczynek na tarasie i zwykłe letnie lenistwo.


Uroki spędzania całego dnia na działce są nie do opisania.

Patrzcie i podziwiajcie, oto szczyt relaksu w wykonaniu Tosi.
A chłopaki w domu odpoczywają od nas :))


środa, 18 maja 2016

Jestem na działce

Pojechałam już 10 dni temu, ale szczerze mówiąc pogoda nie powala, więc nic nie pisałam. Czasami w nocy marzy mi się ciepła kołderka w domu, ale... dobrze jest.
Większość dnia spędzam spacerując po działkach albo siedząc na drzewie i wypatrując moich człowieków.

Czasami zasadzam się w zaroślach w oczekiwaniu na jakąś zdobycz.

Albo zwyczajnie się wyleguję.

Na działce są ze mną moje działkowe koleżanki: Dosia i Fifka.





Ponoć reszta domowej drużyny ma przyjechać jak się ociepli.

piątek, 22 kwietnia 2016

Czas leci

Miesiąc minął od ostatniego wpisu, ale u nas nic ciekawego się nie dzieje. W zasadzie to czekamy na lepsza pogodę. Niby słońce świeci, a tak na prawdę jest zimno, w nocy przymrozki brrrrrr. Gdzież tu na działkę jechać.
Na działce wszystko kwitnie,

robi się kolorowo.

Nawet w budce lęgowej zagnieździły się sikorki ubogie :)

Może "majówka" będzie ok, aby pojechać ?

sobota, 26 marca 2016

Wielkanoc

Nareszcie, moje ulubione święto, yes !!!!!
Koszyczek gotowy, pachnie, że aż w nosie kręci.

Dekoracje nęcą, szczególnie Lusię.


Mnie dekoracje nie biorą, mnie bierze zapach szyneczki, polędwiczki unoszący się z koszyczka. Tyle że amatorów jakoś wielu.


 A kysz, poszli, to mój koszyczek, moje szyneczki.

Lusia jakoś wyjątkowo zasmakowała w... chlebku :) A  niech je, ale szyneczka jest moja.

Ummmmmmm, ten zapach, to soczyste mięsko, zanurzam kły i jestem w raju, kocim wielkanocnym raju.

Kociemby, wspaniałej wyżerki życzę, w zasadzie życzymy my wszystkie cztery.


niedziela, 20 marca 2016

Wiosna

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, a tu zimno, ale my zwarci i gotowi czekamy na ciepełko.


Na działce kwiatki rosną,

szpaki balkon odwiedzają.

Zaraz trzeba będzie jaja dekorować.


Póki co, my sobie czas zajmujemy zabawami.