sobota, 9 grudnia 2017

Był Mikołaj



Przyniósł nam nowy pojemnik na karmę (uwaga: wpis zawiera lokowanie produktów). Pojemnik zgodnie z nazwą pojemny, dużo się mieści.

Lusia obwąchała.
Tosia obsiedziała.
My, chłopcy, nastawiamy się bardziej na degustację zawartości.
Pozdrówka.




czwartek, 7 grudnia 2017

Dzieje się!


Rewolucja! Nowe garnki,
nowa zastawa.
 Obwąchaliśmy nabytki bardzo starannie.
Pomagaliśmy też przy porządkach kuchennych. Mniej lub bardziej leniwie.



Idą święta. Będą smakołyki. Tak to rozumiemy. Zwłaszcza że pojawił się też ogromny wór żwirku. Praktyczna rzecz po świątecznym obżarstwie ;)


niedziela, 3 grudnia 2017

Już grudzień


Ale ten czas leci! Czekamy na Mikołaja.
W mieście na krótko było biało, na działce ciut dłużej, ale mimo to kwiaty jeszcze kwitną :)
Jakieś dziwne chochoły się pojawiły, znaczy zima jednak będzie.
My też kwitniemy, ale w łóżku raczej.
Pilnujemy paczek,
 butów,
garnków...
Może i nuda, ale takie to nasze kocie życie jest. I bardzo je lubimy.

sobota, 18 listopada 2017

U nas po staremu


Gromadzimy się w czteropaku
i w parach
i przy wodopoju z warszawską kranówką
i przy miskach z żarełkiem.
 Myślimy też o wszystkich, którzy są na działce. O Dosi
O "Nosku"
O ptaszkach
I na koniec – kwiaty dla Mamy, które kwitną i kwitną, choć zima się zbliża...






wtorek, 7 listopada 2017

Wizyta


Znów był u nas mój ulubiony Wujek:) I Ciocia, też fajna. Mistrzyni miziania kotów! Przywieźli megapyszne chrupki:)
I niestety znów musieli wyjechać :(  I znów zaczęliśmy się pakować do walizki, ale...
Zostajemy. Tu jest nasz dom. Nasz kaloryferek.

Nasze kołderki.
 Trzeba też zadbać o koty działkowe, ocieplić budkę na zimę.
 Dla Dosi i innych potrzebujących.


Nakarmić ptaki.

Pomóc, kiedy przyjdzie wiosna, żeby śp. Mama zobaczyła, że Jej dzieło - nasza działka - trwa i trwać będzie, dopóki kotom i człowiekowi starczy sił. Postaramy się, żeby była... prawie tak samo piękna.
Zrobili nam piękne fotki, żeby mieć na pamiątkę. Oto nasza gromadka.



Wujku, Ciociu, już tęsknimy za Wami. Będziemy czekać, my koty i nasz człowiek. Wracajcie do nas szybko!
PS. Obiecali, że wrócą.