środa, 23 stycznia 2019

I filozoficznie

Chyba tylko dlatego, że ludzie liczbę 7 tak bardzo lubią, nie dołączyli chamstwa do katalogu grzechów głównych, bo wówczas byłoby ich osiem.
To z naszej ulubionej książeczki kocich mądrości na dziś Wam dedykuję.

wtorek, 22 stycznia 2019

Domowo



No dobra, skoro zima się Wam, moi drodzy, nie podoba, to dziś będzie cieplutko i domowo.
Na początek ja z diabełkiem.


I Maciek – precelek.


W kanapowych konfiguracjach, czasem śpiących,
czasem dość bojowych.
Tosia pilnuje kuchenki, jak widać niemrawo.

Wreszcie po kolei na kaloryferku, który naszym ulubionym siedziskiem jest i zawsze do niego kolejka.












sobota, 12 stycznia 2019

Zima jest piękna



Tak, tak, wiem, z perspektywy ciepłego kaloryferka czy jeszcze cieplejszej pościeli
pełnych misek w każdej chwili dostępnych

łatwo jest zimną zimę chwalić, ale... sami zobaczcie, jaka ona piękna i widowiskowa jest.
 

Naszym działkowym pobratymcom zima też niestraszna. Przyjdzie człowiek i nakarmi, da ciepłego mleczka choćby i na zaśnieżonym tarasie.

Najedzone mogą sobie hasać po śniegu do woli.
Wróbelki dostały proso.

Dzięcioł też ugoszczony.
I bałwanek u sąsiada.
 Ale mimo że tak pięknie jest, wszyscy czekamy na wiosnę.







 

wtorek, 1 stycznia 2019

Na Nowy Rok

Motto na dziś z naszej kociej Biblii:
My koty nie czytamy w myślach. 
Nam wystarczy, że wiemy, kiedy ludzie kłamią.
 

niedziela, 23 grudnia 2018

No i Święta!



Coś przynieśli. Choinkowe gałązki. Obadaliśmy wespół. Pewnie będą przystrajane jak co roku.

O, patrzcie, Tośka włączyła się do akcji.
No, no, całkiem nieźle to wygląda.

Ale co to? Prawdziwej choinki w tym roku nie będzie??? Atrapa jakaś. Oszukali nas :( 
No trudno. Grunt, że są skarpety. To już pachnie smakołykami, a właściwie na tym najbardziej nam zależy. W końcu święta to święta, nie najeść się dobrze czymś dobrym to grzech. 
A i nasze Miśki prezentują się świątecznie, byle tylko do uczty się nie przyłączyły, bo jeszcze dla kotów zabraknie.
Mikołaj HO HO HO też na swoim miejscu. Lusia go pilnuje, choć trochę ze znudzoną miną.
Drodzy Czytelnicy, życzymy Wam
 






niedziela, 16 grudnia 2018

Pierwsze oznaki Świąt



Na działce – jak co roku – pojawiły się Mikołaje.
 


Po jakimś czasie przykrył je biały puch.
Omal też nie przykrył Dosi.
W domu też to i owo przybyło.
Hola, hola, tyle to my nawet w święta nie zjemy, chyba pół roku musiałyby trwać :)
Ale są też smakołyki de luxe – ooo!!! Tym to na pewno damy radę.
Z tego co widzę, sprawy mają się rozwojowo. Ciekawe, co będzie dalej...