U nas szaro i ponuro. Z domu nie wychodzimy, a świat podziwiamy z okien. Czasami ptaki przyniosą wiadomości, ale trudno się rozeznać w tym ich ćwierkaniu.
Pomału odmierzamy dni do wiosny, a ponoć, jak mówi Maciek, pozostało ich... 65. Jak mówią ludzie, bliżej niż dalej. Dla mnie to cała wieczność i jeszcze dłużej.
W oczekiwaniu na tę wiosnę zazwyczaj śpimy,
czochramy się,
wylegujemy się,
jemy,
znowu śpimy, albo udajemy, że śpimy,
spędzamy czas w umywalce
lub przyglądając się sikorkom.
Nie dziwota więc, że starannie i skrupulatnie odmierzamy czas do wiosny, bo wiosna oznacza wolność!!!
Bieganie po drzewach, wąchanie ziemi, obgryzanie trawy. Och, ale się rozmarzyłem.
65 dni... czy wytrzymam?
CLOVIN II Septon .... to jest TO w kocim swiecie ...
-
... w swiecie kotków czyścioszków i ich ludzi.
Kotki to najczyściejsze zwierzaki pod słońcem - dbają o to same.
Ale .
Człowiek musi dbać o czyste legowiska...
8 lat temu
Wytrzymasz Lucku. My też odmierzamy czas do wiosny. Na szczęście jak jest tak ciepło jak dziś to możemy na chwilę wyjść na balkon. Ale to nie to jak jest naprawdę ciepło i balkon otwarty cały czas.
OdpowiedzUsuńMy na balkon nie wychodzimy, bo ludzie się boja , że przez przypadek wypadniemy i się rozplaszczymy :))
OdpowiedzUsuńMy na szczęście mamy siatkę i dziś korzystamy z balkonu bo na dworze ciepło i słonko :-)
OdpowiedzUsuńMożna żyć bez balkonu jak ma się taką fajną działkę :-)