sobota, 11 maja 2013

Przygotowania

Pomału przygotowujemy się do... wakacji. Zbieramy prowiant.


Testujemy nowy namiocik,




jeszcze tylko śpiworek i kocyk i... wakacje welcome to :))

Dosia to ma klawe życie, nie dość, że wakacje ma cały rok na okrągło, to jeszcze fajne przygody ma.

Niedawno odwiedziła ją pani nornica

i wspólnie bawiły się w... kotka i myszkę :)))

Myszka uciekła, Dosia się obraziła, po czym na tarasie się położyła i na następną myszkę czekała.

Też tak byśmy chcieliśmy.

6 komentarzy:

  1. A kto by nie chciał :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasze koty mają takie rozrywki 365 dni w roku z racji życia na prowincji, blisko lasu i pół.
    Kociarz

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pozazdrościć ....

    OdpowiedzUsuń
  4. O jacie! Jaka odważna mysz :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm.. mi by się też takie wakacje w końcu przydały:) A co do łapania myszek... moje koty na szczęście mają tylko te sztuczne:P Gratuluję udanego bloga, zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń