piątek, 31 lipca 2015

Zioła

Tośka po kuracji w domu wróciła na działkę.

Luśka też już wydobrzała i lada moment dojedzie do Tośki. Póki co to zażywamy zioła.




Dobre zioło nie jest złe, jak powiedział guru Kociemba. Kocimiętka wymiata!

5 komentarzy:

  1. Byłyście chore? Dobrze, że już po wszystkim.
    Życzę wielu przygód na działce!
    Pozdrawiam sedecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytuł nasunął skojarzenia z holenderskim ziołem:)
    Kociarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głodnemu chleb na myśli hahahhaha

      Usuń
  3. Swoim też kocimietkę świeżą nabyłam,nawet nie powąchały zołzy, a tu widzę radocha z zielska :)
    Pozdro,
    Mraux

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkie koty lubia taka świeżą, wola suszoną, pokruszoną :)

      Usuń